Cztery lata temu mieliśmy marzenie… Dziś mamy pierwszych maturzystów!
Kiedy cztery lata temu otwieraliśmy nasze liceum, postawiliśmy sobie jasny cel: stworzyć szkołę, w której nikt nie jest tylko anonimowym numerem w dzienniku.
Chcieliśmy miejsca, które zamiast wtłaczać w sztywne ramy, daje maksymalne wsparcie i pozwala każdemu uczniowi na realizację własnej, indywidualnej ścieżki rozszerzeń.
Za nami pierwsza matura w historii szkoły. I wiecie co? Jesteśmy bardzo dumni.
Moglibyśmy dziś zasypać Was tylko samymi liczbami, ale dla nas te wyniki to coś więcej niż suche procenty. To indywidualne historie każdego z naszych uczniów.
Za każdym z tych wyników kryją się setki godzin rozmów, momenty przełamywania barier, nierzadko chwile zmęczenia, ale przede wszystkim – ogromna pasja. Edukacja to nie fabryka i nie wszystko da się zmierzyć szkolnym kluczem.
Jeśli spojrzymy na suche dane, to kilka wyników procentowych zasługuje na szczególne wyróżnienie:
Nasza humanistyczna duma – język polski rozszerzony: To wielki sukces indywidualnego podejścia do ucznia.
Średni wynik w naszej szkole z polskiego na poziomie rozszerzonym to aż 64,8%.
Dla porównania: średnia krajowa to 46%.
Nasi maturzyści napisali ten egzamin aż o prawie 19 punktów procentowych wyżej niż reszta Polski.
Język angielski na wysokim poziomie: Średni wynik naszych uczniów to 84%.
Tym samym udało nam się wypracować wynik lepszy od średniej krajowej (78%), wojewódzkiej (77%) i wyprzedzić średnią dla samego Poznania (82%).
Solidny i równy fundament:
Z przedmiotów obowiązkowych na poziomie podstawowym osiągnęliśmy stabilne wyniki w bezpośrednim sąsiedztwie średnich lokalnych i krajowych (język polski 58%, matematyka 55%).
Dla nas to najważniejszy dowód na to, że szkoła oparta na zaufaniu i dobrych relacjach jest bezpiecznym miejscem dla każdego.
Pokazaliśmy, że potrafimy skutecznie przeprowadzić przez maturę każdego ucznia, niezależnie od punktu, z którego startował cztery lata temu.
Dziękujemy Wam – drodzy Maturzyści – za Waszą odwagę i za to, że przecieraliście szlaki jako pierwszy, historyczny rocznik.
Dziękujemy nauczycielom za serce i nieszablonowe podejście, a rodzicom za bezgraniczne zaufanie do naszej wizji.
Na koniec zostawiamy Was z myślą socjologa, Williama Bruce’a Camerona, która idealnie oddaje to, jak patrzymy na edukację: „Nie wszystko, co można policzyć, się liczy i nie wszystko, co się liczy, można policzyć”.
Lećcie w świat i zdobywajcie wymarzone studia.
Trzymamy kciuki za rekrutację!


